piątek, 6 grudnia 2013

Wiersz

Dzisiaj powstał dość spontanicznie wiersz o Wiktorku. Autorem jest Agnieszka Pintera.
Oj boli boli Wiktora nóżka
Gdy tylko trzeba coś włożyć do brzuszka
Lekcje czekają, Wiktor boleje
Mama mu zaraz w tyłek naleje.
Na turniej pojedzie, trzy gole strzeli
Brawo, owacje dostanie duże
Będą z niego pociechę mieli
Oj rośnie piłkarz, wszechczasów gwiazda
Na boisku nic tylko jazda
Po ciężkim meczu, oh cóż to - magia prawdziwa
Nóżka Wiktora zdrowa jak ryba

Powstał jeszcze jeden wierszyk i krótka fraszka, ale to może na inna okazję :) 

Na poprzednim meczu Wiktor trafił do bramki jeden raz, miejmy nadzieje że i tym razem coś się uda.